• kolorowe kubki z ziarnami kawy

Kawa: jak ją przechowywać?

Każdy, kto lubi kawę, z pewnością ma swoisty rytuał jej picia. Czy to z ekspresu, filtra, czy zwykłą zalewajkę, czarną lub z mlekiem, lubimy ją przygotować i wypić po swojemu. Dlatego warto też wiedzieć, w jaki sposób odpowiednio przechowywać kawę, aby zachować jak najwięcej z jej dobroczynnych właściwości i zawsze cieszyć się nienaganną filiżanką czarnego naparu.

Na początek jednak ciut o… zapachach. Liczba aromatów znajdujących się w kawie jest przeogromna i niemal co rok wzrasta. Szacuje się, że w świeżo palonej kawie jest ponad 800 substancji aromatycznych, a wraz z rozwojem technik badawczych ta liczba wciąż się powiększa. Zresztą, w 2008 r. przeprowadzono badanie, w których udowodniono wpływ aromatu palonej kawy na zachowanie pewnych genów i białek w mózgu szczurów, co spowodowało obniżenie się poziomu stresu u celowo pozbawionych snu zwierząt. Niby do szczurów nam wszystkim daleko (czy tak znowu?), ale przynajmniej już wiemy, skąd to polepszające się samopoczucie, gdy rano w powietrzu unosi się kawowy aromat.

Aromat ten jest najszybciej traconą właściwością kawy. Zmielone ziarna już po godzinie tracą swe zapachowe właściwości (niezmielone po 20 dniach), wytrawni kawosze zalecają więc mielenie małej ilości kawy tuż przed samym zaparzeniem oraz trzymanie naszego ulubionego napoju w ziarnach w szczelnym zamknięciu. A jeśli do czynienia mamy z kawą zmieloną, trzymamy ją non stop w firmowym opakowaniu zamkniętym klipsem czy inną klamrą i dodatkowo w pojemniku z uszczelką. Gwarantujemy, jeśli nie próbowaliście jeszcze tak przechowywać kawy, będziecie zaskoczeni jej mocą i aromatem przy każdej filiżance.

Zasady przechowywania

Wiemy już, że kawę należy trzymać w szczelnych pojemnikach, bo wietrzeje i traci swój cenny aromat. Najlepiej kupować kawę ziarnistą i mielić ją przed samym parzeniem. Ale co jeszcze należy (lub czego nie należy) robić, aby zawsze cieszyć się głębokim, palonym smakiem i zapachem naszej ulubionej małej czarnej? Pozostańmy dalej w nieco ulotnej sferze aromatów. Generalnie, szczelne zamknięcie ma powstrzymać ich uciekanie. Mało kto jednak pamięta o tym, że zamknięcie ma również za zadanie ochronić naszą kawę przed wpływem innych zapachów. Ma ona bowiem ogromne zdolności do ich absorpcji. Ktokolwiek wątpi, niech spyta swojej babci co zrobić, gdy mamy w lodówce nieprzyjemny zapach. Kawę włóż – odpowie! Właśnie dlatego nie powinniśmy na stałe przechowywać tam tej substancji. Nie dość, że absorbuje obce zapachy, to jeszcze wskutek niskiej temperatury i wilgotności zbryla się i traci niemal bezpowrotnie swoje aromaty. Olejki aromatyczne zawarte w ziarnach poddane wpływowi niskiej temperatury neutralizują się podczas powrotu do temperatury pokojowej. Osadzają się na ziarnach, przez co te robią się tłuste i z czasem mogą nawet zakleić żarna naszego młynka, jeżeli są to żarna ceramiczne. Zresztą, zalewanie mocno schłodzonej kawy wrzątkiem mija się z celem, bo serwujemy naszemu produktowi naprawdę drastyczną zmianę temperatur, co zwyczajnie psuje jego smak! Dlatego nie trzymajcie kawy w lodówce.

Sam pojemnik na kawę powinien być nie dość, że szczelny, to jeszcze nieprzezroczysty. Ważny jest jeszcze materiał, z którego jest zrobiony. Metalowe pojemniki potrafią dodać kawie „odrobinę” swego zapachu, zatem odpadają. Promienie słoneczne negatywnie wpływają na właściwości kawy, tak jak promieniowanie cieplne, dlatego kawę przechowujmy w ciemnym, suchym i chłodnym miejscu. Głębie szafki to jak najbardziej właściwe miejsce. Na koniec warto pamiętać, żeby nie mielić kawy na zapas oraz kupować jej na raz tyle, by po góra trzech tygodniach się skończyła. Nikt nie lubi przecież raczyć się naparem, z którego wszystko co cenne dawno już uleciało w niebyt.

2017-01-04T14:57:20+00:00