• ziarna kawy

Kawa w ziarnach czy mielona?

Wygoda albo smak – to te dwie jakości ścierają się najsilniej podczas dyskusji na temat wyższości kawy w ziarnach nad kawą mieloną (i odwrotnie!). Biorąc pod uwagę trendy w sprzedaży kawy w Polsce, odpowiedź wydaje się oczywista. Zdecydowanie lepsza jest kawa mielona, bo stanowi ona aż 80 procent naszych kawowych zakupów! Jednak zasadnicze pytanie brzmi: pod jakimi względami kawa mielona jest lepsza od ziarnistej, że kupujemy ją chętniej? I czy pod innymi względami ten rodzaj kawy nie ustępuje jednak kawie ziarnistej?

Otwórz, wsyp, zalej

Zacznijmy zatem od tego, co chyba najbardziej pociąga nas w kawie mielonej – od wygody . Wystarczy otworzyć paczkę, nasypać kawy do kubka, zalać gorącą wodą i gotowe. Nie ma szybszego sposobu na przyrządzenie kawy. Doceniamy to zwłaszcza o poranku, gdy w pośpiechu przygotowujemy się do wyjścia z domu, doceniamy i w pracy, jeśli nie mamy do dyspozycji ekspresu.

A czy wybór warunkuje ekspres do kawy, którego używamy? Jeśli to automat bez młynka, to tak. Ale… tylko teoretycznie! Tak samo, jak teoretycznie do ekspresu kolbowego możemy używać kawy mielonej. W rzeczywistości do każdego ekspresu możemy użyć kawy ziarnistej, którą po prostu bezpośrednio przez parzeniem zmielimy w osobnym młynku. Owszem, pracy przy takiej kawie jest trochę więcej niż przy zwykłej zalewajce, ale jakość otrzymanego naparu jest nieporównywalnie lepsza. No właśnie – jakość.

Tak ulotny aromat…

Kawa świeżo zmielona smakuje lepiej niż kupna kawa mielona nawet w najprymitywniejszym wariancie, w szklance z wrzątkiem. Dzieje się tak z prostego powodu: kawa rozdrobiona zdecydowanie szybciej wietrzeje. Nawet szczelnie zamknięta stopniowo wytraca swój aromat. Oczywiście osoby traktujące kawę tylko jako pobudzacz, nie przyjemność, nie będą przykładały wagi do różnic w smaku między naparami przygotowanymi na różne sposoby. Chociaż może gdyby dały sobie szansę na porównanie, nagle kawa naprawdę by im posmakowała? ?

Nie wiemy, że można inaczej

Wspomnijmy jeszcze o cenie. Ten aspekt też niekiedy zaważa na wyborze kawy mielonej zamiast ziarnistej, droższej. Jednak ponownie musimy zaznaczyć, że ceną będzie kierować ten, kto kawy za specjalnie nie wielbi. Koneser nawet nie pomyśli o oszczędzaniu na tym produkcie.

Dlaczego jeszcze kawa mielona jest w Polsce popularniejsza od ziarnistej? Bo polskiemu społeczeństwu wciąż daleko jeszcze do takiej kultury picia kawy, jaka panuje we Włoszech czy we Francji. Kupujemy mieloną kawę z przyzwyczajenia, bo jak robili np. nasi rodzice. Nie zastanawiamy się nad tym, ile mamy dziś możliwości i że można pic kawę inaczej.

A więc kawa ziarnista. Tylko jak ją mielić?

Mamy już kawę, mamy i młynek. Co dalej? Nasypać i zmielić? Nie tak szybko – najpierw pomyślmy, jaką metodą będziemy ją zaparzać. Od tego zależy bowiem stopnień zmielenia ziaren. Podstawowa zasada brzmi: im dłużej kawa będzie miała kontakt z wodą, tym grubiej powinna być zmielona. Co to oznacza? Że najgrubiej powinniśmy mielić ziarna na kawę do ekspresu przelewowego czy french pressa, najdrobniej – do ekspresu ciśnieniowego (automatycznego bądź kolbowego, w obu proces zaparzania trwa stosunkowo krótko w stosunku do czas zaparzania np. w ekspresie przelewowym).

Jaki stąd wniosek? Że kupując gotową kawę mieloną, nie mamy szansy dobrać stopnia zmielenia ziaren do wykorzystywanej metody parzenia!

Oczywiście powyższe zasady to tylko ogólne zalecenia – warto eksperymentować ze stopniem mielenia ziaren, bo każdemu z nas może smakować coś innego. Dodajmy też, że wcale nie negujemy rozwiązania, jakim jest kawa mielona – w końcu w wielu sytuacjach faktycznie bardzo się przydaje! Nie bez powodu też wariant mielony oferują nawet najlepsze kawowe marki – np. kawa Lavazza znana jest najbardziej jako kawa ziarnista, ale w sklepach znajdziemy też Lavazzę mieloną.

2018-04-16T10:54:47+00:00