• kawa mielona

Kawa mielona czy rozpuszczalna?

Dla każdego miłośnika klasycznej małej czarnej powyższe pytanie jest bezzasadne, wywoła co najwyżej uśmiech politowania na jego twarzy. Mimo to, dla sporej grupy konsumentów, zwłaszcza tych niepijających kawy na co dzień, stanowić może odwieczny problem wyboru. Wiele osób pije bowiem kawę rozpuszczalną i nie widzi różnicy pomiędzy nią i kawą naturalną. Każde z rozwiązań ma zalety, które przyciągają jednych, odstręczają zaś innych. Spróbujmy więc porównać oba gatunki kawy i odpowiedzieć na pytanie, która z tych kaw jest lepsza.

Zalety i wady

Naszą kwerendę rozpoczniemy od podstawowego składnika naszej kawy, czyli… kawy! Wystarczy odrobina czasu spędzona przed komputerem lub w bibliotece, trochę poszukiwań i już wiadomo, że najlepszej jakości ziarna kawy sprzedawane są w całości, zatem tu wygrywa kawa ziarnista, taka do zmielenia. Kawę przez producenta już zmieloną charakteryzuje średnia jakość użytych ziaren. Te najsłabsze przeznaczone są do produkcji rozpuszczalnej. W obu przypadkach konsument nie ma możliwości sprawdzenia jakości użytego surowca.

Kolejnym krokiem jest zawartość kofeiny. Zależna jest od mieszanki użytych ziaren. Największą zawartość tej substancji psychoaktywnej zawiera kawa odmiany Robusta (ok. 30% światowych upraw). W takiej klasyfikacji najniżej plasuje się kawa rozpuszczalna, która fabrycznie może być jednak stosownie wzmocniona. Ciekawostką jest fakt, że im dłuższy kontakt ziaren kawy z wodą, tym większa zawartość kofeiny w naparze. Dlatego espresso, wbrew pozorom, nie zawiera dużo kofeiny. Espresso nazywane jest najmocniejszą kawą dlatego, że w tak krótkim procesie parzenia (ok. 30 sekund) uzyskujemy z kawy to, co najlepsze – maksimum smaku i aromatu. Przelewając kawę dłużej, np. zaparzając caffe lungo otrzymamy rozcieńczone espresso z dużą zawartością kofeiny.

Bardzo ważny element to proces produkcyjny. W przypadku kawy naturalnej jest to proces jej palenia. Nie jest skomplikowany, można czasem trafić na pokazy palenia i degustację, co jest ciekawym doświadczeniem. W przypadku kawy rozpuszczalnej sprawa ma się nieco inaczej: powstaje ona w procesie aglomerowania lub liofilizacji. W tym pierwszym przepuszcza się pod ciśnieniem gorącą wodę przez skruszone ziarna kawy, odparowując później ciecz i zbrylając ekstrakt w granulki, w drugim wodę wytrąca się poprzez jej zamrożenie. Oba procesy wymagają zastosowania rozmaitych substancji chemicznych, ulepszaczy, wzmacniaczy etc., co niejako maskuje skutek użycia gorszej jakości ziaren, zatem tu znów wygrywa kawa naturalna. Warto dodać, że w procesie produkcji kawy instant nasz surowiec może utracić swoje cenne właściwości prozdrowotne (posiada antyoksydanty i witaminy).

Na koniec – smak i przygotowanie. Kwestię samego smaku pozostawmy do indywidualnej decyzji każdego kawosza, są różne kawy rozpuszczalne i różne mielone czy ziarniste, powstałe ze zmieszania kilku odmian kawy, ich smak i aromat będą się więc różnić. Niezaprzeczalną zaletą rozpuszczalnej jest brak fusów i mniej palony smak, do którego ponoć trzeba dorosnąć. Co do przygotowania – kawa rozpuszczalna powstała z najprostszej przyczyny – żeby skrócić czas przygotowania klasycznej małej czarnej. Nie wymaga kawiarek, młynków, ekspresów ani innych akcesoriów (no, może poza kubkiem i czajnikiem). W generalnej klasyfikacji wygrywa więc… ta, która odpowiada naszym potrzebom w danej chwili!

2017-02-22T21:43:31+00:00