• uprawa kawy

Czy wkrótce zabraknie na świecie kawy?

Wyobrażacie sobie poranek, podczas którego nie wypijecie ulubionej filiżanki kawy Lavazza? Albo świat, w którym ekspresy będą oglądane nie zza sklepowej, lecz muzealnej witryny? Już od zeszłego roku dochodzą do nas niepokojące informacje o kondycji kawowców. Bez tych roślin wizja przedstawiona w dwóch pierwszych zdaniach stanie się rzeczywistością. Czy wkrótce zabraknie na świecie kawy?

International Coffee Organization (Międzynarodowa Organizacja Kawy) jest główną pozarządową instytucją zrzeszającą kraje importujące i eksportujące kawę. Jednym z jej głównych celów jest zaradzanie problemom dotykającym międzynarodowy sektor kawowy. Według jednego z ostatnich raportów organizacji – do 2050 roku mniej więcej połowa terenów, na których uprawiane są kawowce, będzie do tego celu niezdatna.

Delikatny świat kawowców

Kawowce są roślinami wyjątkowo trudnymi w uprawie. Potrzebują nie tylko stałych temperatur, ale także określonej jakości gleby (bardzo żyznej, najlepiej wulkanicznej) położonej na znacznej wysokości (około 1300 m n.p.m.). Zmiany klimatyczne, jakie dotykają naszą planetę, nie sprzyjają uprawom kawowca. Każde wahanie temperatury, nieprzewidziane opady lub susze mogą zniszczyć wszystkie plony. Badania dowodzą, że nawet najmniejsze zmiany atmosferyczne potrafią uniemożliwić kwitnięcie kawowców, a tym samym wzrost ich owoców z tak istotnymi dla nas nasionami (ziarnami kawy).

Każda zniszczona plantacja motywuje do tworzenia kolejnej. Niestety, młodsze rośliny mają mniejszą możliwość regeneracji. Jeśli i one dotknięte zostaną zmiennymi warunkami, nie będą miały większych szans.

Nie tylko klimat

Nie tylko zmieniające się warunki klimatyczne czyhają na życie kawowców. W ostatnich latach uaktywniła się notowana już w XIX wieku rdza kawowa, czyli Hemileia Vastarix. Ten grzyb zaatakował wiele plantacji kawy w Ameryce Środkowej i jak wskazują szacunki, może spowodować straty na poziomie przeszło miliona worków ziaren.

Promyki nadziei

Na szczęście nie jest tak, że przez kolejne lata będziemy powoli żegnać się z ulubionym napojem większości ludzi na świecie. Naukowcy widzą szansę uratowania kawowców w zmianie mapy upraw tej rośliny.

Kraje Ameryki Środkowej spotkają się z największymi trudnościami. Tam zmiany klimatu, a także epidemia rdzy kawowej przyniosą największe straty. O wiele lepiej z tymi czynnikami poradzi sobie Brazylia, Indonezja, Papua-Nowa Gwinea oraz kraje afrykańskie. W tych miejscach, ze względu na wciąż rosnący popyt na kawę, uprawy staną się intensywniejsze. W pozostałych rejonach znanych szeroko z upraw kawowców, rośliny te będą sadzone w wyżej położonych terenach, co prawdopodobnie pozwoli na uzyskanie stabilniejszych warunków na ich rozwój.

2018-04-16T10:54:43+00:00